Rozmawiamy sobie raz rano z Piotrusiem, przy wciąganiu skarpetek na oporne stopy. – Mamo, a pamiętasz jak u mnie w pokoju był koń? – pyta mój synek. – Yyy, koń? – podnoszę głowę znad piekielnych skarpetek – Koń? Taki narysowany? Chodzi ci o naklejkę? – rzeczywiście ściany jego pokoiku są ozdobione zwierzyną wszelaką. – Nieee, …
O współczuciu
Napisałam ten tekst, kiedy po raz któryś nawinęły mi się przy czytaniu o Afganistanie (czy po prostu o imigrantach, uchodźcach), komentarze ludzi, którzy nie poczuli cienia wstydu życząc innym wszystkiego co najgorsze… Musiałam się sprzeciwić. Jeżeli ktoś myśli podobnie jak ja, to nie jest sam! *** Chciałabym żyć w świecie, w którym zmiotłoby polityków z…
Całkiem nowy synek
I znów dziś rano dla kogoś zaczęła się ta najtrudniejsza ze wszystkich wędrówka… Największa odpowiedzialność, największe zmartwienia, najgorsze lęki… ale i mnóstwo szczęścia. Czekanie na pierwszy uśmiech, ząbek, krok, pierwszy dzień w szkole, pierwszy wyjazd bez mamy, pierwszą miłość… Trochę wybiegam do przodu? Oj tam… Odkopałam dla pewnej młodej mamy ten tekst, już nie wiem…
Krótka historyjka o (nie)konsekwentnym wychowaniu.
Idziemy dziś z Piotrusiem do przedszkola. Pierwszy dzień w nowym roku szkolnym, mój dzielny starszak! Gotowy na nowe wyzwania, cieszy się, że spotka swoich kolegów – super. Cieszy się też na obiecaną po odbiorze „nagrodę” – jakąś drobnostkę z Polo Market. To już sobie ustaliliśmy wcześniej. Ale dziś… – Mama, a ja będę mógł wybrać…
Polecajki i anegdotki
Co ja polecam, hmm… To teraz ja mam zagwostkę, jak coś fajnego polecić do czytania i nie wyjść na kogoś, kto tylko Jeżycjadę zna… Ale zrobiłam przemarsz po domu i po schowkach w internetowych księgarniach, postanowiłam trzymać się bardziej faktów niż fantastyki i trochę takich polecajek mam. Na koniec mam anegdotkę, więc zapraszam! A propos…





