O mnie – kiedy ja wciąż poszukuję siebie. Niby taka stara (rocznik ’80) a wciąż szukam swoich ścieżek. Jestem jednym wielkim kłębkiem nerwów i namysłu, czy na pewno wszystko robię dobrze. Czy nie mogłabym lepiej. Pewnie mogłabym… Cóż, oto właśnie ja!
O mnie – lubię czytać. Czasem też piszę różne rzeczy, które roboczo nazywam bzdurkami, jednak to czytanie jest jedynym niepodważalnym sensem życia.
Miłość do dobrych opowieści przyniosła mi cudne patronaty, jestem dumną patronką książek Reginy Golińskiej-Barancewicz i Małgorzaty Cudak. O ich książkach piszę na blogu, piszę też na profilu instagramowym.
Wpisy blogowe – pokazują, co mnie cieszy a co przeraża. Opowiadam sobie o życiu, staram się uporządkować to wieczne bycie pomiędzy różnymi rozterkami, staram się roześmiać sama do siebie.
Pewnego dnia, w wakacyjne pochmurne popołudnie opublikowałam wpis na facebooku, skopiowany z mojego starego notatnika, myśląc sobie, że jak mnie on po paru latach wciąż śmieszy, to może i ktoś jeszcze chętnie zerknie i najwyżej palcem przeskroluje sobie dalej. Okazało się, że są chętni do poczytania – ot, choćby rodzina. Ten wpis jest też tu, na blogu, na pamiątkę i nazywa się „Początek” (KLIKU-KLIK).
Jestem Ola i jak lubisz poczytać o zwykłym życiu, pomiędzy pracą a domem, pomiędzy jednym problemem a drugim, pomiędzy śmiechem a łzami, o życiu gdzieś pomiędzy porankiem a zmierzchem – to chodź.
Ścieżką, miedzą i pomiędzy.
