Dostałam go w prezencie. Żółciutki, z grubaśną okładką. Ja, jak to zwykle ja, ładnie go podpisałam, pierwszego stycznia zanotowałam, że byliśmy w Dębkach na kawie i potem już sobie biedny leżał. Odkurzyłam go w czasie nauki zdalnej, żeby nie zapomnieć co na jakim portalu robić, żeby się nie pogubić, co, kiedy, jakie hasło… Moja pamięć…
Autor: Ola
Powrót do Whistle Stop
Czy spodobała mi się kontynuacja „Smażonych zielonych pomidorów”? I anegodtki.
Dialogi
Dziś moje pogawędki z kotem. Dziś nie ma być wzruszająco!
Buntowniczka
Córko moja, chcę napisać coś dla Ciebie. Dlatego taki tytuł, tak, nie mylisz się – to o Tobie! Niepokorna buntowniczka, idąca zupełnie własną drogą. Ale ja chętnie na Twoją drogę patrzę. Cieszę się, jak mogę Ci towarzyszyć. Zawsze mnie zadziwiałaś i nawet nie wiesz, ile razy byłaś moim ratunkiem – kiedy w dzieciństwie się do…
Żółte liście – część 3
Czyli potargane myśli o wszystkim naraz. Żółte liście jak… żółte papiery?! Kawę macie? To siadajcie, zapraszam w podróż po jeden choć uśmiech! Czasy nie są łatwe i każda próba zebrana sił przez uśmiech jest cenna i na wagę złota. Zapraszam! Co zrobilibyście, gdyby czekał was jeden jedyny ostatni dzień na tym łez padole? Nie da…





